Jeszcze 10 lat temu odpowiedź była prosta — narzędzia sieciowe były zdecydowanie mocniejsze. Dziś, dzięki rozwojowi technologii litowo-jonowej, granica się zaciera. Ale nie zniknęła całkowicie.

Narzędzia akumulatorowe

Zalety

Mobilność — brak kabla to wolność. Pracujesz na dachu, w ogrodzie, na budowie bez dostępu do prądu. Jeden akumulator 18V może zasilać kilkanaście narzędzi tego samego producenta.

Bezpieczeństwo — brak kabla eliminuje ryzyko potknięcia i porażenia. Mniej ograniczeń w pracy na wysokości i w wilgotnych warunkach.

Szybki start — wkładasz akumulator i pracujesz. Żadnego szukania przedłużacza, rozwijania kabla, szukania gniazdka.

Wady

Ograniczony czas pracy — nawet najlepsze akumulatory 5.0 Ah wyczerpują się po 30–60 minutach intensywnej pracy. Rozwiązanie: drugi akumulator.

Wyższa cena — zestaw z dwoma akumulatorami i ładowarką kosztuje 30–50% więcej niż odpowiednik sieciowy. Akumulatory to najdroższa część zestawu.

Mniejsza moc szczytowa — w ekstremalnych zastosowaniach (np. ciągłe wiercenie w żelbecie) narzędzie sieciowe wciąż ma przewagę.

Narzędzia sieciowe

Zalety

Stała moc — silnik zawsze pracuje z pełną mocą. Nie ma spadku wydajności przy rozładowaniu baterii. Idealne do długich, wymagających sesji.

Niższa cena wejścia — płacisz za narzędzie, nie za akumulatory. Różnica potrafi wynosić kilkaset złotych.

Nieograniczony czas pracy — dopóki jest prąd w gniazdku, narzędzie pracuje. Bez przerw na ładowanie.

Wady

Kabel — ogranicza zasięg, plącze się, wymaga przedłużacza. Na budowie bez prądu — bezużyteczne.

Waga — paradoksalnie, silniki sieciowe z transformatorem bywają cięższe od akumulatorowych odpowiedników.

Nasza rekomendacja

Warsztat domowy — zacznij od sieciowych. Niższa cena, większa moc, brak martwienia się o akumulatory.

Praca w terenie — bezwzględnie akumulatorowe. Mobilność jest bezcenna na budowie, przy remoncie dachu czy pracach ogrodowych.

Profesjonalista — oba typy. Akumulatorowe do codziennej pracy, sieciowe jako backup do najtrudniejszych zadań.